Logo Wydawnictwa Linia

( ... szt. )
Ustawienia
Rejestracja Logowanie
Tu jesteś: Strona główna » Aktualności » Czytaj w sieci » Blog Appfunds
Reklama

Blog Appfunds

App Funds

Blog inwestora dla inwestorów i oszczędzających. Wędruj drogą od zera do milionera.
  • Najlepsze lokaty i konta oszczędnościowe wrzesień 2019 r.
    Tradycyjnie na początku miesiąca sprawdzamy, które banki aktualnie oferują najlepsze lokaty i konta oszczędnościowe, tym razem na wrzesień 2019 r.

    Niestety banki nas nie rozpieszczają oprocentowaniem, co w połączeniu z rosnącą inflacją CPI (szybki odczyt za sierpień wyniósł 2,8%) sprawia, że realnych zysków trzeba szukać gdzie indziej.

    Obecnie na topie w Polsce są na pewno nieruchomości.

    Z banków tez da się wycisnąć trochę grosza, ale głównie przez udział w wybranych promocjach - na przykład: 280 zł na start za założenie Konta Jakie Chcę + bonusy w Santander Bank Polska (szczegóły).

    A co robić z oszczędnościami?

    Na pewno nie warto się poddawać i jednak lepiej otrzymać z banku jakieś drobne odsetki, niż okrągłe zero.

    Nadal obserwujemy przewagę kont oszczędnościowych nad lokatami. Na dodatek czasem da się połączyć takie konto z bonusem pieniężnym, tak jak w Banku Millennium, który płaci 200 zł za założenie konta i spełnienie prostych warunków oraz dodatkowo oferuje 2,7% na koncie oszczędnościowym (do 100 tys. zł, przez 100 dni, promocja do 12 października br.).


    NAJLEPSZE KONTA OSZCZĘDNOŚCIOWE

    W tym momencie kilka banków płaci 3%, a największy górny limit (100 tys. zł przez pół roku) znajdziemy w Citi Handlowym w promocji konta Citi Priority połączonej z kartą kredytową.

    Wymagane są comiesięczne wpływy na konto 8 tys. zł lub średnie saldo miesięczne konta 100 tys. zł.

    Jeżeli nie posiadasz kredytówki w Citi, możesz zacząć od promocji z bonusem - na przykład 400 zł na zakupy w Biedronce + darmowa karta Citi Simplicity. Aby otrzymać bon na 400 zł, należy do końca roku wydać w sumie kartą 2 tys. zł.

    Teoretycznie więcej, bo 3,5% proponuje przez rok Getin Bank, ale tylko do maksymalnie 10 tys. zł, dla osób, które otworzą konto osobiste i zapewnią sobie na nie wpływy wynagrodzenia min. 1 tys. zł miesięcznie.

    Stawka w aktualnej promocji konta oszczędnościowego na nowe środki spadła do 2,8% (przez 4 miesiące, do 200 tys. zł).

    Minimalnie mniej, bo 2,7% (do 100 tys zł, przez 100 dni, promocja do 12 X br.) oferuje Bank Millennium, ale tu warto otworzyć konto, ponieważ promocja ciągle powraca, a na dodatek nowy klient zgarnia dodatkowo łatwe 200 zł premii (szczegóły).

    Poniżej zebrałem konta oszczędnościowe oferujące ponad 2,5% dla kwot powyżej 10 tys. zł:


    LOKATY

    Kiedy Idea Bank przestał walczyć o depozyty klientów oferując podwyższone oprocentowanie, na rynku zapanował absolutny marazm. W praktyce lepiej trzymać środki na koncie oszczędnościowym - wyższe procenty i łatwiejszy dostęp do środków.

    Pomijając lokaty powitalne na ograniczone kwoty dla nowych klientów z lokat da się wycisnąć niewiele:

    2,7 2,6 2,3% na 3 miesiące na nowe środki w Idea Banku (wymagane konto osobiste, saldo z 20 sierpnia br.), 2,2 na pół roku oraz 2,1% na rok na tej samej lokacie.

    2,4% na 180 dni na Lokacie Sprint w Toyota Banku (wymagane konto).

    W przypadku lokat bez konta najwięcej otrzymamy na Lokacie Nr 1 tylko 2,2% na depozycie trzymiesięcznym i 2,1% na półrocznym.

    Naprawdę słabo...
    PODSUMOWANIE

    Oprocentowanie lokat jest beznadziejne. Trochę lepiej prezentują się konta oszczędnościowe i sam na nich trzymam podręczne środki.

    Tu warto wskazać stale powracającą promocję konta oszczędnościowego w Banku Millennium, do której bank dorzuca 200 zł za założenie konta i spełnienie prostych warunków.

    W bankach łatwiej zarobić poprzez udział w wybranych promocjach, zazwyczaj bez angażowania większego kapitału. Natomiast warto szukać alternatyw, a także rozważyć oszczędzanie w walutach obcych.

    Stan na 8 września 2019 r. Artykuł będzie aktualizowany.


  • 2,7% na koncie oszczędnościowym utrzymane + 200 zł premii w Banku Millennium
    Bank Millennium nie zawiódł i ponownie zaoferował dziś stawkę 2,7% na Koncie Oszczędnościowym Profit (przez 100 dni, do 100 tys. zł). A na nowych klientów nadal czeka 200 zł premii za założenie konta osobistego i spełnienie prostych warunków.

    To już 16. edycja promocji konta oszczędnościowego w Banku Millennium i tym razem jest ona nieco krótsza - trwa do 12 października br. (do tego dnia mamy czas, aby uruchomić trwającą 100 dni indywidualną promocję na 2,7% przez wpływ dowolnej kwoty na Konto Oszczędnościowe Profit).

    Regulamin promocji konta oszczędnościowego.

    Plusem banku jest przewidywalność. Jak na razie sprawdza się prosta zasada, aby tuż przed końcem bieżącej promocji konta oszczędnościowego wycofać środki z Millennium (i przelać na inne, solidnie oprocentowane konto oszczędnościowe), a potem wracać po weekendzie. W ten sposób praktycznie cały czas korzystamy z wyższego oprocentowania dla rozsądnej kwoty.

    Podobnie bank nie kombinuje z promocją z premią finansową dla nowych klientów.

    Jeżeli aktualnie nie posiadasz konta osobistego w Banku Millennium i nigdy wcześniej nie otrzymałaś/-eś premii "na start" w tym banku, możesz przetestować bank i dodatkowo zgarnąć 200 zł.

    W tym celu najpóźniej do 25 września br. złóż wniosek o konto z kartą debetową oraz zawrzyj umowę z bankiem do końca września br.

    Przy składaniu wniosku wyraź zgody marketingowe dla banku i podmiotów z nim współpracujących.


    Mamy do wyboru kuriera lub placówkę banku. W tym drugim przypadku w trakcie wizyty należy sprawdzić, czy rzeczywiście zawieramy umowę w ramach promocji, a nie zwykłą.

    Kolejnym krokiem jest aktywacja aplikacji mobilnej banku we wrześniu.

    Najważniejszą częścią promocji jest spełnienie następujących wymogów:

    w październiku, listopadzie i grudniu br. zapewnij sobie wpływy na konto po min. 1000 zł oraz w każdym z tych miesięcy wykonaj po min. jednej płatności kartą debetową lub BLIK-iem.

    W przypadku wpływów akceptowane są przelewy z naszego konta w innym banku.

    I to wszystko.

    Jeżeli spełnisz warunki promocji, bank przeleje premię 200 zł na konto otwarte w promocji do końca stycznia 2020 r.

    Regulamin promocji "Rusz po 200 zł".

    Zasady są naprawdę proste. Dlatego proponuję sprawdzić, czy nam bank odpowiada i przy okazji zgarnąć premię pieniężną.

    Tutaj złożysz wniosek w promocji:


    Jeżeli jesteś klientem Euro Banku, skorzystaj z tej okazji, ponieważ od 1 października z automatu zostaniesz klientem Millennium.

    Konto 360º jest darmowe o ile wpływa na nie min. 1000 zł miesięcznie i wykonujemy co najmniej raz w miesiącu płatność kartą lub BLIKIEM. Z tego wynika, że spełniając wymogi bezpłatności przy okazji kwalifikujemy się do odebrania premii 200 zł.

    Osoby w wieku 18-26 lat mogą wybrać Konto 360º Student (nie musisz być studentem), które jest bezpłatne, o ile wykonamy w miesiącu przynajmniej jedną płatność kartą lub BLIKIEM. W tym przypadku trzeba również pamiętać o wpływach po 1000 zł w październiku, listopadzie i grudniu br., aby zakwalifikować się do odbioru premii.

    Cennik usług Banku Millennium.

    Aktualizacja 9 września.

    Pozytywna zmianą w nowym cenniku usług banku obowiązującym od 14 września jest możliwość podniesienia górnego limitu dziennych przelewów zewnętrznych do 100 tys. zł po wizycie w placówce banku.

    Sam założyłem Konto 360º w podobnej promocji i zarobiłem w ten sposób łatwe 150 zł:


    Nie zamknąłem tego konta, ponieważ stale mam 2,7% na koncie oszczędnościowym i korzystałem z walutowych kont oszczędnościowych. Poza tym bank organizuje inne promocje dla obecnych klientów - na przykład 200 zł za założenie karty kredytowej czy 300 zł za założenie konta firmowego.

    Myślę, że warto przetestować bank i dodatkowo zgarnąć premię 200 zł:




  • Proste 200 zł za założenie konta w Banku Millennium + 2,7% na koncie oszczędnościowym
    Bank Millennium ponownie oferuje 200 zł premii za otwarcie konta w zamian za spełnienie warunku jego bezpłatności. Oprócz tego możemy skorzystać ze stale powracającej promocji konta oszczędnościowego na 2,7% (do 100 tys. zł, przez 100 dni).

    W promocji "Rusz po 200 zł" mogą wziąć udział nowi klienci Banku Millennium, którzy w momencie startu promocji nie posiadali żadnego produktu banku (w tym jednostek funduszy inwestycyjnych), ani nigdy wcześniej nie otrzymali bonusów powitalnych w akcjach organizowanych przez bank i inne podmioty.

    Zasady są bardzo łatwe.

    1. Najpóźniej do 25 września br. złóż wniosek o otwarcie konta wraz z kartą debetową i do końca września br. zawrzyj umowę z bankiem.

    Przy składaniu wniosku zaznacz zgody marketingowe dla banku i podmiotów z nim współpracujących.


    Umowę podpisujemy za pośrednictwem kuriera lub w placówce banku (w tym drugim przypadku należy poinformować pracownika, że złożyliśmy wniosek wcześniej w internecie).

    2. Do końca września br. aktywuj aplikację mobilną banku.

    3. W każdym z kolejnych trzech miesięcy: październiku, listopadzie i grudniu br. zapewnij sobie wpływy na konto otwarte w promocji w wysokości min. 1000 zł (możemy przelać sobie pieniądze z konta w innym banku). Oprócz tego w każdym z tych miesięcy wykonaj jedną płatność kartą debetową lub BLIKIEM.

    I to tyle.

    Bank przeleje premię 200 zł na konto otwarte w promocji do końca stycznia 2020 r.

    Regulamin promocji.

    Tutaj złożysz wniosek o konto w promocji "Rusz po 200 zł":


    Konto 360º jest darmowe pod warunkiem, że wpływa na nie min. 1000 zł miesięcznie i wykonujemy co najmniej raz w miesiącu płatność kartą lub BLIKIEM. W takim razie spełniając wymogi bezpłatności przy okazji kwalifikujemy się do odebrania premii 200 zł.

    Osoby w wieku 18-26 lat mogą wybrać Konto 360º Student, które jest bezpłatne, o ile wykonamy w miesiącu przynajmniej jedną płatność kartą lub BLIKIEM. W tym wariancie trzeba również pamiętać o wpływach po 1000 zł w październiku, listopadzie i grudniu br., aby zakwalifikować się do odbioru premii.

    Cennik usług Banku Millennium.

    Bank Millennium regularnie oferuje konkurencyjne oprocentowanie na koncie oszczędnościowym. Aktualnie stawka wynosi 2,7% (do 100 tys. zł, przez 100 dni).

    Obecna promocja konta oszczędnościowego trwa do 7 września br. Wystarczy tuż przed jej końcem wycofać środki z banku i wrócić z nimi po weekendzie, aby później "przeskoczyć" do kolejnej edycji i praktycznie stale korzystać z podwyższonego oprocentowania.

    Aktualizacja 8 września.

    Faktycznie bank ponownie zaoferował od dziś ponownie 2,7% (do 100 tys. zł, przez 100 dni).

    Osobiście posiadam konto w Millennium właśnie ze względu na konto oszczędnościowe (również walutowe) i do tej pory nie miałem problemów z tym bankiem. Dlatego sądzę, że warto przetestować bank i przy okazji zgarnąć proste 200 zł.



  • Na giełdzie debiutuje drugi polski ETF. Tym razem pora na średnie spółki
    Dziś na warszawskiej giełdzie debiutuje kolejny polski fundusz ETF, tym razem z ekspozycją na średnie spółki, o nazwie Beta ETF mWIG40TR (symbol giełdowy BETAM40TR).

    Co to jest ETF? Jak inwestować za granicą >>

    Dzięki niemu mamy do dyspozycji gotowy portfel średnich spółek, który w długim terminie ma szansę zachowywać się lepiej od zdominowanego przez Skarb Państwa indeksu najcięższej dwudziestki:

    Tak przynajmniej sugerują dane z ostatniej dekady.

    Co zawiera indeks mWIG40 Total Return?

    Akcje 40. spółek z indeksu mWIG40 z uwzględnieniem wypłacanych przez nie dywidend.

    ETF ma za zadanie wierne odzwierciedlenie tego benchmarku (min. 75% replikacja fizyczna).

    Przed zainwestowaniem choćby złotówki zachęcam do zapoznania się z najważniejszymi dokumentami.


    Co mi się nie podoba?

    Moim zdaniem nieco za wysoka roczna opłata za zarządzanie: 0,8%. Dla porównania ETF odwzorowujący WIG20TR jest obciążany obecnie takim kosztem w wysokości 0,4% (maksymalnie 0,5%) rocznie.

    Oczywiście stawka jest zdecydowanie niższa niż w Ipopemie oferującej fundusz indeksowy na mWIG40, ale przynajmniej w pierwszym roku mogłaby ona wynosić na przykład 0,5% i przyciągnąć szersze grono inwestorów.

    Z drugiej strony wiadomo, że zarządzający z czegoś musi żyć, a jak na razie pierwszy ETF Beta Securities i AgioFunds Beta ETF WIG20TR cieszy się niewielkim zainteresowaniem - aktywa na koniec lipca wyniosły zaledwie 22,6 mln zł.

    Prowadzenie funduszu o przychodach ok. 90 tys. zł rocznie (opłata 0,4% x 22,6 mln zł) na pewno nie jest rentowne.

    Po części wynika to ze słabości GPW - od początku roku WIG20TR stracił 4,9%, a po części z niechęci inwestorów do naszej giełdy i funduszy (ciągłe odpływy), co w sumie jest ze sobą powiązane. Klient detaliczny musi zobaczyć jakiś konkretny wynik za ostatni rok, dwa, aby skusił się na ryzykowne fundusze.

    Osobiście oczywiście zamierzam kupić certyfikaty Beta ETF mWIG40TR. Do tego celu wykorzystam rachunek maklerski w ING Banku Śląskim, gdzie do końca października trwa promocja na ETF-y z prowizją zaledwie 0,1% (min. 1,5 zł).

    Jeśli nie posiadasz konta w ING Banku Śląskim możesz dodatkowo zarobić do 140 zł za otwarcie konta osobistego i spełnienie następujących warunków: 100 zł premii za wydanie kartą/BLIK-iem tysiąca złotych + 20 zł za 3 płatności BLIKiem w sieci + 20 zł za wpływ wynagrodzenia (min. 1000 zł).

    140 zł premii za założenie konta osobistego w ING Banku Śląskim >>

    Plusem rachunku w ING jest to, że możemy łatwo przerzucać środki z konta bankowego na maklerskie i czasem dodatkowo zbierać jakieś drobne dzięki powracającej promocji konta oszczędnościowego (2,5% na OKO Bonus).

    Poza tym ING organizuje sporo promocji dla obecnych klientów. Właśnie czekam na odbiór kolejnych 200 zł premii za regularne inwestowanie w fundusze.

    Również 0,1% (min. 5 zł) prowizji oferuje w promocji DM BOŚ. Jednak przy mniejszych kwotach realnie prowizja będzie wyższa. Przykładowo: planuję na początek kupić ETF-y na mWIG40TR za ok. 1500 zł, czyli w ING zapłacę 1,5 zł prowizji (0,1%), a w DM BOŚ byłoby to 5 zł, czyli realnie ok. 0,33%.

    Dlaczego nie wchodzę w ten ETF już dzisiaj?

    Po prostu czekam na to, jak nasz rynek zareaguje na nadchodzące orzeczenie TSUE w sprawie kredytów frankowych. Wiele osób wieszczy poważne zawirowania grożące zarówno sektorowi bankowemu, jak też całej gospodarce, co mogłoby wyraźnie obniżyć notowania akcji na GPW.

    Bieżący wykres indeksu bazowego też nie wygląda szczególnie zachęcająco:


    Dlatego nie widzę powodów do pośpiechu z zakupami, choć na pewno tej jesieni wejdę w ten ETF za ok. 1500 zł. Na kolejne zakupy przyjdzie pora w przyszłym roku. Natomiast na ocenę tej inwestycji trzeba poczekać znacznie dłużej (co najmniej 2-3 lata).


  • Inflacja pożera oszczędności. Uciec z banku, ale dokąd? Poszukajmy alternatyw
    GUS właśnie opublikował komunikat, że inflacja CPI wyniosła w czerwcu 2,6% w skali rok do roku. Ostatnio największe emocje wywołuje drożejąca żywność (wg GUS o 6,2% w porównaniu do czerwca 2018 r.), co w sumie nie dziwi, ponieważ tu najłatwiej zauważyć wzrost cen przy codziennych zakupach. Najsilniej zdrożały warzywa - średnio o ponad 27%.

    Nieco mniej mówi się o usługach, wśród których szczególnie silny wzrost notują usługi lekarskie.

    Oczywiście najbardziej poprawnie byłoby policzyć swoją prywatną inflację, ponieważ raczej mało kto ma strukturę wydatków dokładnie taką jak pokazuje koszyk GUS.

    Z drugiej strony rosną płace i dlatego dla wielu rodzin wzrost cen wcale nie musi być aż tak dotkliwy. Dojdą jeszcze przecież nowe środki z rozszerzenia programu "Rodzina 500+" i ewentualnie kilku innych.

    Jednak mimo wszystko rosnąca inflacja CPI nie tylko nas denerwuje, ale stawia pod znakiem zapytania sens trzymania większych oszczędności w banku.


    W najnowszej projekcji inflacji przygotowanej przez NBP scenariuszem bazowym jest jej dalszy wzrost w najbliższym okresie:


    Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zamierza podnosić stóp procentowych i utrzymuje je na realnie ujemnym poziomie (stopa referencyjna 1,5%).

    Przy tak tanim pieniądzu zalane gotówką banki nie bardzo mają ochotę do walki o klienta przy pomocy atrakcyjnego oprocentowania depozytów. Łatwiej nam znaleźć prostą promocję z premią:

    400 zł na zakupy w Biedronce + darmowa karta kredytowa >>

    Na dodatek zwykle liderujące w rankingach lokat banki Leszka Czarneckiego zmieniły strategię i przestały walczyć o depozyty klientów - szczególnie ostre cięcia obserwujemy w Idea Banku, gdzie zapewne swoje do powiedzenia ma kurator z BFG.

    Nie znaczy to oczywiście, że mamy trzymać pieniądze w banku na nieoprocentowanym koncie osobistym, tylko lepiej jednak zarabiać jakieś odsetki, w czym pomoże comiesięcznie zestawienie najlepszych lokat i kont oszczędnościowych.

    Natomiast wątpliwym pomysłem wydaje się gromadzenie w bankach kwot przekraczających wartość funduszu bezpieczeństwa (równowartość 6-12 miesięcy wydatków danego gospodarstwa domowego).

    W takim razie jestem ciekaw, co obecnie robicie z nadwyżkami finansowymi. Zapraszam do komentarzy.

    CO ZAMIAST BANKU?

    W moim przypadku najprostszym pomysłem, który realizuję dla bezpiecznej części portfela, są obligacje skarbowe indeksowane inflacją.

    Mają one swoje wady - wcześniejsza sprzedaż oznacza utratę części odsetek, oprocentowanie na kolejny rok wylicza się na podstawie inflacji za poprzedni (przy rosnącej inflacji jesteśmy spóźnieni), prywatna inflacja CPI może różnić się od oficjalnej GUS...

    Z drugiej strony widzę zalety - nie trzeba przerzucać pieniędzy co kilka miesięcy pomiędzy bankami, nie ma ograniczenia BFG do równowartości 100 tys. euro i mam w awaryjnej sytuacji dodatkowe środki pod ręką.

    W czerwcu odnotowano rekordową sprzedaż obligacji. Hitem okazały się obligacje premiowe.

    Tradycyjnie przed rosnącą inflacją powinny chronić złoto i nieruchomości.

    Aurum faktycznie ostatnio zaczyna się znowu zachowywać coraz lepiej, czemu sprzyja łagodna polityka monetarna banków centralnych i oczekiwana obniżka stóp w USA.

    Cena uncji złota przeliczonej na PLN-y
    W przypadku złota fizycznego musimy wziąć pod uwagę szeroki spread, czyli dużą różnicę między kursem kupna i sprzedaży. Sięga on kilku procent, więc tylko zakupy długoterminowe mają sens.

    Od dawna nie kupowałem, ani nie sprzedawałem złota, więc trudno mi aktualnie polecić jakiegoś sprawdzonego dealera.

    Co do nieruchomości - ceny mieszkań w Polsce poszły mocno do góry i na razie nie zanosi się na ich spadek.

    Możliwe, że wyższą stopę zwrotu dadzą obecnie akcje deweloperów, zwłaszcza tych płacących solidną dywidendę.

    Natomiast ciężko powiedzieć, czy obecnie warto kupować mieszkanie jako inwestycję pod wynajem. Na pewno wymaga to w każdym przypadku szczegółowej analizy.

    W środowisku niskich stóp procentowych dobrze powinny zachowywać się akcje. Rzeczywiście tak się dzieje i brylują tu akcje amerykańskie. Indeks S&P 500 w piątek znowu pobił kolejny rekord wszech czasów i zameldował się powyżej 3000 punktów:


    Jednak pojawia się wątpliwość, czy w takim razie kolejne zakupy tanich funduszy indeksowych na rekordowo wysokich poziomach mają sens?

    Moim zdaniem tak, ale pod warunkiem, że realizujemy długoterminową strategię i nie porzucimy jej w momencie, kiedy kursy zaczną spadać.

    Mały test psychiki "długoterminowców" rynek przeprowadził pod koniec ubiegłego roku.

    Co do naszej giełdy - pewne nadzieje wiąże się ze startem PPK. Tymczasem GPW również w tym roku zachowuje się gorzej od reszty świata, a z funduszy akcyjnych wciąż wypływają pieniądze.

    Bilans funduszy akcyjnych (w mln zł)
    Przy okazji zauważmy, że dzięki spadkowi rentowności obligacji bardzo dobre pierwsze półrocze zanotowało wiele funduszy dłużnych.

    Osobiście czekam na start funduszu indeksowego naśladującego zachowanie indeksu mWIG40TR (mWIG40 + dywidendy wypłacane przez spółki), ponieważ w długim terminie indeks średnich spółek sprawuje się zdecydowanie lepiej od zdominowanego przez skarb państwa indeksu WIG20. Przynajmniej tak pokazuje historia.


    Do rozważenia jest też portfel dywidendowy. Wymaga on jednak sporo pracy (selekcja spółek i ich monitorowanie itd.).

    Ze względu na zmienność kursów akcji porównywanie spółek dywidendowych do lokat uznaję za co najmniej niefortunne.

    Jakąś część kapitału możemy przeznaczyć na inwestycje alternatywne.

    Do tej pory odpuszczałem kryptowaluty. W tym segmencie za ciekawą koncepcję uznaję tę przedstawioną przez autora bloga BitFilar. Kupuje on co miesiąc kryptowaluty za stałą kwotę (indeksowaną corocznie wzrostem płac) i docelowo chce z tego zebrać dodatkowy kapitał na emeryturę.

    Sam nie wybiegałbym aż tak daleko w przyszłość, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że na przykład co miesiąc zbieram krypto za 100 zł i po kilku latach sprawdzam, co z tego wyszło. Ewentualna strata nie bolałaby w ogóle, a zysk mógłby być interesujący. Na razie zastanawiam się, czy w to wejść i ewentualnie, kiedy zacząć.

    PODSUMOWANIE

    Rosnąca inflacja CPI stawia pod znakiem zapytania sens trzymania większych kwot w bankach oferujących coraz niższe oprocentowanie depozytów.

    Możemy w nich łatwiej zarobić bez zaangażowania większego kapitału biorąc udział w wybranych prostych promocjach, takich jak ta:

    400 zł na zakupy w Biedronce + darmowa karta kredytowa >>

    Interesującą alternatywą są obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Inne pomysły to złoto, nieruchomości, tanie fundusze indeksowe i akcje, spółki dywidendowe, pozostałe fundusze inwestycyjne oraz inwestycje alternatywne (w tym ewentualnie kryptowaluty).

    Osobiście nie trzymałbym się kurczowo tylko jednego pomysłu, tylko raczej wolę korzystać z różnych.

    A jakie są Wasze pomysły na ochronę kapitału przed rosnącą inflacją? Zapraszam do podzielenia się przemyśleniami w komentarzach.